Święta

Wielka Sobota na Kasprowym. Piękne słońce, lekki mróz, dobry śnieg, dużo znajomych – czy można chcieć czegoś więcej? Na Kasprowy Wierch wracam zawsze z wielkim sentymentem. Stąd mam najpiękniejsze wspomnienia narciarskie, pierwsze sympatie, pierwsze zawody, pierwsze sukcesy i porażki. Tu przywoziłam moje córki, kiedy jeszcze były całkiem małe i na nartach stawiały pierwsze kroki. Uśmiecham się teraz przypominając sobie te chwile. Co się od tamtego czasu zmieniło? Dużo i niewiele zarazem. Coraz rzadziej można zobaczyć kolejkę po bilety. Nowe wagony są bardziej przepustowe to na pewno, ale ceny też skutecznie eliminują chętnych do wjazdu. Na samej górze mały lifting przeszły restauracja i toalety. Na Gąsienicowej działa już od kilku lat wyciąg, który przybliżył nas nieco do Europy. Ale wystarczy przejechać na drugą stronę, żeby przeżyć deja vu. Drewniane krzesła, zupełnie jak kilkadziesiąt lat temu wwożą nas na szczyt całe 17 minut, w kotle niezmiennie takie same muldy,a w szałasie pod wyciągiem ten sam zestaw gastronomiczny: bigos, fasolka po bretońsku i hot dog. Dlaczego więc cały czas tak nas tam ciągnie? Bo to góra magiczna, jak mówią moje dzieci. One już tak samo jak ja spotykają tu swoich znajomych, z którymi nie mają nawet okazji porozmawiać w Warszawie, tak samo jak ja zaczynają wspominać wcześniejsze wyjazdy, tak samo lubią gorącą czekoladę w plastikowym kubku. Zakopane nie stanie się nigdy Aspen, zresztą nie ma takiej potrzeby, nie bardzo też wierzę w możliwość zorganizowania tu Olimpiady, chociaż Puchar Swiata w skokach udaje się idealnie, pewnie nigdy też nie przestaniemy narzekać na drożyznę i tłumy w sezonie, ale nie wyobrażam sobie, że takiego miejsca mogłoby u nas nie być. Wróciłam na Wielkanoc do Zakopanego po trzech latach przerwy i pomimo tego, że na początku padał deszcz i przez mgłę ledwo było cokolwiek widać to i tak jest mi tu baaardzo dobrze. Ciasto drożdżowe już zagniecione, pasztety upieczone, mazurki udekorowane. Wesołych Swiąt!

32 Odpowiedzi na Święta

  • Pingback: bmw specialists barrow

  • Pingback: sinusitis

  • Pingback: Wisdom Teeth

  • Pingback: lose weight

  • Pingback: Articles

  • Pingback: googlezerlunited

  • Pingback: cash advance

  • Pingback: mesin absensi

  • Pingback: roofing Austin

  • Pingback: post apocalyptic short

  • Pingback: roofing Indianapolis

  • Pingback: web design

  • Pingback: JUAL JAM TANGAN MURAH

  • Pingback: Austin roofing

  • Pingback: payday loans online

  • Pingback: Ecologia

  • Pingback: ultimate power profits

  • Pingback: Goozle Zone

  • ~Kasia mówi:

    Opisała Pani właśnie moją „starą” tradycję rodzinną. Mam 23 lata i odkąd pamiętam, rok w rok z tatą i bratem spędzaliśmy Wielką Sobotę na Kasprowym. Jestem z Krakowa więc musieliśmy wstać około 5 żeby ustawić się w kolejce do wyciągu, po 2h stania, wyjazd na górę, krótka rozmowa z Panią od szatni (której niestety od dawna już tam nie ma….) jajecznica, a później narciarskie szaleństwo :) a na koniec oczywiście gorąca czekolada w szałasie, zjazd na dół i powrót do domu, do mamy i małej siostry…

  • ~magda mówi:

    Pani Kingo bardzo mi się podoba Pani blog. Wzbudziła Pani we mnie jeszcze wiekszą sympatie tymi wideoblogami o kosmetykach!! moze zorganizuje Pani spotkanie ze swoimi fanami:D ja rzucam taką propozycją

  • ~Claudia. mówi:

    Witam Pani Kingo,dzisiaj przez przypadek wpadłam na Pani bloga.I powiem krótko,dodaje go do Ulubionych i będę Tutaj wpadała częściej:)Mieszkam za granicą,i niestety ale nie mam dostępu do Pani Książki a tak mi się marzy Pani Książka z autografem.Czy jest jakakolwiek możliwość gdzieś nabyć Pani Książkę z autografem?Przepraszam za tak bezpośrednie pytanie.Pozdrawiam serdecznie.

  • ~Ania mówi:

    Witam Pani Kingo,
    Od zawsze Panią podziwiam i z ogromnym entuzjazmem przyjęłam wiadomość, że zamierza Pani założyć blog i dzielić się z nami swoimi refleksjami.
    Bardzo dziękuję za ten pomysł, podoba mi się, że Pani wpisy są takie szczere i bardzo pozytywne zarazem:)
    Pozdrawiam Panią bardzo serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego:)

  • ~Kasia mówi:

    Witam Pani Kingo;-) Miło się czyta wpisy osoby, która ma coś wartościowego do powiedzenia. Już stała czytelniczka;-)

  • ~Kamil mówi:

    Pani Kingo, święta świetami, ale czy chodzi Pani do kościoła? Jest Pani wierząca? :)

  • ~Kasia mówi:

    Pani Kingo, wiem, że to nie jest temat i miejsce na taką wypowiedź, ale jednak napiszę:) Od 2 miesięcy używam szamponu z linii dla włosów blond. Jestem zachwycona. Moje włosy są odżywione, błyszczące, niesamowicie miękkie, pachnące i wyprostowane:D Dziękuję za ten produkt:) Będę próbowała innych:) I dziękuję za to jaka Pani jest, czyli jak ja to zawsze mówię „słodka”:):)) Pozdrawiam serdecznie

  • ~mon mówi:

    święta na nartach… super! a gdzie Pani jeździ poza Polską? jakieś ciekawe rejony do polecenia?

  • ~Malgoska mówi:

    Wszystkiego Dobrego BLOGERKOO a przede wszystkim Duzoo Szczescia!

  • ~Paulina mówi:

    Wesołego Alleluja ! Dla wszystkich Czytelników bloga, ale przede wszystkim jego Autorki.

  • ~oli mówi:

    Wielkanoc na nartach… super sprawa!
    Zatem radosnych i rodzinnych Świąt oraz dużo wiosennego optymizmu!
    Pozdrawiam

  • ~oli mówi:

    Wielkanoc na nartach… super sprawa!!!
    Zatem wesołych i rodzinnych Świąt oraz dużo wiosennego optymizmu :) Pozdrawiam

  • ~Daria mówi:

    Wesołych Świąt!

  • ~Karolina mówi:

    jaki fajny, klimatyczny wpis! :) i ładne wdzianko narciarskie :D

    Wesołych Swiąt dla Pani i Rodziny oraz wszystkich czytelników bloga :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>