KU PAMIĘCI

Pozdrawiam serdecznie, tym razem z Mazur. Przyjechałam tu właściwie prosto z lotniska. Korzystam z uroków długiego weekendu, spaceruję po lesie, rozmawiam z przyjaciółmi, jeżdżę konno. Sielsko… Czuję się tu naprawdę wspaniale i nie zamierzam emigrować z Polski;). Smuci mnie tylko bardzo stan czystości lasów i brzegów jezior. Już o tym raz pisałam i na pewno jeszcze nie raz do tego tematu wrócę. Ale na razie wspomnień czar… miło będzie wrócić za jakiś czas do tych zdjęć. Moja córka spojrzała na Nowy Jork przez obiektyw swojego aparatu i zobaczyła go zupełnie inaczej niż ja. Podoba mi się ta jej wizja. Jestem bardzo dumną mamą i nic tego nie zmieni ;)

 

 

 

 

 

 

12 Odpowiedzi na KU PAMIĘCI

  • ~Piotr mówi:

    miło czytac i pomyslec ze ludzie prowadza tak prozne i beztroskie zycie a wkolo tyle biedy coz tak swiat jest zbudowany.
    Pozdrawiam

  • ~Edo mówi:

    Na trzecim zdjęciu witryna sprawia wrażenie jadącego tramwaju :-)

  • ~baking cakes mówi:

    Great goods from you, man. I’ve remember your stuff previous to and you’re just extremely excellent.
    I actually like what you have bought right here, certainly like what you are
    stating and the way in which in which you are saying it.

    You’re making it enjoyable and you still care for to keep it smart. I cant wait to read far more from you. That is really a great site.

  • ~Iwona W. mówi:

    Pierwsze zdjęcie – mistrzostwo! Cudowne :-) ALe skomentuję ostatnie. Zapomniałam w poprzednim komentarzu wspomnieć, że za to właśnie też Amerykę kocham. Za szybkość policji, za karteczki przyklejone w każdej toalecie w szpitalu, mówiące, że jak mąż cię krzywdzi, zadzwoń z najbliższego telefonu pod numer.. albo skieruj się do okienka nr… za to, że jak moja wtedy 2-letnia córka wykręca niechcący numer 911, to za 3 minuty jest u mnie pogotowie i policja. I nie wystarcza im moje wyjaśnienie, że to dziecko, o te tutaj, małe i niechcący.. Oni przeszukują mój ogród i wchodzą do mieszkania. Czuję się tu bezpiecznie! Bardzo! Wiem, że mogę liczyć na należytą opiekę i zainteresowanie.
    Ja też jestem mamą dumną do bólu :-) Nie będę zaczynać, bo nie skończę ;-)

  • ~Galkowo mówi:

    A ja edukuje spotykanych po drodze i mówię im Dzień Dobry.Pania tez pozdrowilem w Golkowie i o dziwo odpowiedziała mi tym samym/nie poznałem Pani w 1 chwili/

  • ~ines mówi:

    Witam,tak jak i Pani ja tez jestem dumna mamą
    w przeciwieństwie mam 2 synów,starszy sześciolatek nadzieje polskiej piłki noznej :)
    właśnie wrócił z obozu piłkarskiego ,czas rozłaki był dla mnie szaleńczo cieżki- to nasz pierwszy osobny wyjazd…
    ja tydzien stresu ,oczy spuchnięte ,skórki obgryzione a ten dziś wraca z uśmiechem od ucha do ucha,klka siniorów wielgachnych strupów,i setki opowiadań i wspomnień
    jestem dumna że wychowałam tak fajnego chłopaka
    pozdrawiam :)

  • ~Agata..;)) mówi:

    ..Witam serdecznie…każdy artykuł z Pani wizerunkiem jest powodem tego,że kupuję czasopisma i te lepsze i te…gorsze(no cóż wszyscy muszą pracować ,a z Wami jest tak…kup sobie gazetę rano,a dowiesz sie co u Ciebie słychać..;)))…)..Pani Kingo…życze dużo szczęścia i trzymam kciuki za Waszą Miłość….mnie spotkał podobny los w życiu …i mam nadzieję,ze zakończy się tak szczęsliwie jak Pani…..mam nadzieję,że spotkam na swojej drodze …drugiego Marka…;)))..pozdrawiam serdecznie……aha najważniejsze…uwielbiam Panią w DZIEŃ DOBRY TVN….jest Pani ozdobą tej telewizji….;)

  • ~Polly mówi:

    każdy fotograf ma inną wizję a Pani córka już pisałam wcześniej, że jest zdolna :) faktycznie można być z niej dumną :)

    Muszę się kiedyś wybrać do NY z aparatem i sprawdzić jaka będzie moja wizja :0

  • ~Ema Mija mówi:

    Pierwsze zdjęcie jest bardzo klimatyczne.
    Mazury kojarzą mi się z wakacjami spędzanymi z całą rodziną w przyczepie campingowej na działce u mojego wujka. To jedne z moich najpiękniejszych wspomnień:) Rano relaks nad jeziorem a wieczorem wspólne spacery, grillowanie i długie wieczory wypełnione śmiechem.

    Pozdrowienia,
    Asia

  • ~gryguci@yahoo.com mówi:

    Witam.Dowiedzialam sie o pani blogu z ostatniej Vivy.Pochodze z najpiekniejszych stron Polski a dokladnie z Sejn,wojewodztwo podlaskie……..Mazury.Obecnie przepywam od 19 -stu lat w Stanach.Mieszkam na przedmiesciach Chicago.Wszystko o czym pani pisze jest tak mi bliskie.Znam klimaty amerkanskie,zycie,ludzi…i wszystko co sie z tym wiaze.Ale moich rodzinnych stron,nic nie zastapi….Tam za kazdym razem jak jestem,tam najbardziej odpoczywam,za tym miejscem najbardziej tesknie,te miejsce jest najblizsze memu sercu.Ten spokoj,sielanka,spiew porannego ptactwa,zapach lasu po deszczu,zrywanie niedojrzalych orzechow,widok zaglowek na jeziorze,najlepsza na swiecie kuchnia mamy…..Nie zastapilabym tego miejsca na inne na swiecie.
    Pozdrawiam
    Chicagowianka

  • ~Asia mówi:

    Kilka dni temu wróciłam z okolic Suwałk gdzie spędziłam urlop z rodziną.Mam inne doświadczenia dotyczące czystości.Jezioro nad którym mieszkaliśmy, było pierwszym w moim życiu do którego weszłam pływać.Widok obejść mile mnie zaskoczył,wszystko uprzątnięte i zadbane.W domku w którym mieszkaliśmy pojemniki do segregacji śmieci.
    Pola obsadzone,żadnych ugorów.Ta część Polski bardzo mi się spodobała.No i ta cisza :))

  • ~Anna mówi:

    Niezwykle miło jest oglądać Panią w telewizji, ale jeszcze milej czytać Pani bloga, bo dzięki temu mamy bliższy kontakt. Pani porady są niezwykle cenne. Od jakiegoś czasu bliższa jest mi ekologia. Używam kosmetyków ekologicznych, zdrowo się odżywiam, ale też częściej ruszam. kiedyś byłam niestety oporna na wszelką aktywność fizyczną. Dzisiaj nie umiem bez niej żyć. Zdrowe odżywianie weszło mi w krew. Kocham dobrze się czuć, kocham życie. Od dawna nie byłam tak zadowolona ze swojej figury. Patrząc na Panią widzę kobietę pełną radości, optymizmu, inteligentną, dowcipną, naturalną i chyba to w Pani najbardziej cenię, to że jest Pani naturalna.
    Pani Kingo proszę nie znikać z telewizorów, proszę nie przestawać pisać:)
    A i jak mogę mieć do Pani prośbę to chętnie widziałabym na Pani blogu przepisy kulinarne, niekoniecznie „od święta”;))
    Pozdrawiam serdecznie z ciepłego Wrocławia:)

Odpowiedz na „~GalkowoAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>