Śmiecie? Moda!

To absolutnie niesamowite, co można zrobić ze śmieci! Aby wziąć udział w międzynarodowym konkursie ReAct Fashion projektanci z całego Świata musieli udowodnić, że ich kreacje zrobione zostały z tego, co zazwyczaj ląduje w koszu na odpady. Były więc skórzane ścinki z fabryki kanap, były odpady z drukarni, flizelina, która służyła wcześniej do owijania rzeczy w transporcie, resztki nie wykorzystanej włóczki, lalki Barbie znalezione na śmietniku, niepotrzebne już nikomu, delikatne, białe narzuty na łóżko, ubrania, które przestały się podobać poprzednim właścicielom. To wszystko, w rękach artystów dostało drugie życie. Po co? Czy to w ogóle można na siebie założyć? Bezużyteczne. Dziwne. Niepotrzebne. Tak mówią Ci, którzy o tzw. modzie recyclingowej, nazywanej inaczej modą odpowiedzialną tylko gdzieś, coś, kiedyś słyszeli. A ja widziałam z bliska i szczerze podziwiałam. Wyobraźnię, inwencję, wykonanie i przesłanie. Bo o przesłanie głównie w modzie z odzysku chodzi. O to, żeby pokazać w artystycznej formie to, co nierzadko bezmyślnie wyrzucamy do kosza. To ma być jak wyrzut sumienia, że tyle dobra się marnuje. To ma być inspiracja, ale przede wszystkim zachęta do recyklingu, czyli do segregowania śmieci, które dzięki temu mogą trafić do powtórnego przerobu.

Zawsze się dziwię ludziom, którzy wszystko wrzucają do jednego wora: gazety, butelki, brudne opakowania i resztki jedzenia. Jeżeli nie biorą pod uwagę aspektu ekologicznego to niech wezmą ekonomiczny. W Szwecji utylizuje się ponad 95% śmieci. U nas? Nie wiem czy nawet 10%.  Dlaczego bogaci widzą w tym sens i przy okazji niezły interes, a biedni, tacy jak my wyłącznie fanaberię? Na nasze wysypiska, te legalne i tysiące nielegalnych, trafiają nie tylko rzeczy, które w procesie rozkładu zanieczyszczają środowisko: glebę, wodę i powietrze, ale też pieniądze w postaci papieru, butelek, plastiku nie wspominając o miedzi, żelazie czy stali… Odpady organiczne powinny trafiać do przemysłowych kompostowników, których w Polsce też jak na lekarstwo. Za niewystarczającą utylizację śmieci płacimy Unii słone kary, w przyszłym roku będzie to już blisko 100 milionów euro! Stać nas? Czy ktoś w ogóle o tym myśli!? Inicjatywa powinna być oddolna, skoro odgórna najwyraźniej być nie może. To my powinniśmy wymuszać na naszych gminach odpowiednie działania, to nam powinno zależeć na tym, żeby było lepiej, czyściej, „ekologiczniej” i ekonomiczniej. Bo ostatecznie, jak zawsze rachunek przyjdzie zapłacić nam, obywatelom, podatnikom. A rachunek będzie tym dotkliwszy, że nie tylko finansowy.

A tu moje impresje zza kulis finału konkursu ReAct Fashion, który odbył się w 12. pażdziernika w Łodzi:

.

87 Odpowiedzi na Śmiecie? Moda!

  • ~DARMOWE GRY mówi:

    Bardzo fajny blog!!! POZDRAWIAM i zapraszam na mojego bloga z darmowymi grami:
    http:grajzadarmo.blogspot.com

  • ~Storeko mówi:

    Bardzo inspirujące ;) Polecam sprawdzić u nas dział !

  • ~Pandaa mówi:

    Ciekawy temat. więcej takich! :)

  • ~reklama www mówi:

    O tak dobra notka :)

  • ~Ksenia mówi:

    Czekamy na kolejny wpis :)

  • ~natalia19130 mówi:
  • ~marianka mówi:

    Błagam!!!! Błagam!!!! Śmiecie?
    Pani Kingo, zanim Pani coś opublikuje, może warto posłużyć się słownikiem? Stracić twarz łatwo, zmienić postrzeganie publiki- bardzo trudno.

    Mnie po przeczytaniu, obejrzeniu jawi się Pani niestety jako niedouczona pannica, która nic nie ma do powiedzenia. Trochę wstyd, nie uważa Pani?

    • ~Hanszcz mówi:

      Liczba mnoga od słowa śmieć to śmieci albo śmiecie. Obie formy są prawidłowe. Proponuję najpierw sprawdzić w słowniku a potem wypowiadać takie kategoryczne opinie. Trochę wstyd…

    • ~Ksenia mówi:

      Ze śmieciami jest śmiesznie. Mamy liczbę pojedynczą: ten śmieć (jakiś jeden odpadek, czasem niestety przenośnie i wyjatkowo agresywnie o czymś lub nawet kimś, czyli człowieku – stanowczo odradzam!), od którego liczba mnoga to zarówno te śmieci, jak i te śmiecie. W użyciu bezpośrednim, gdy mówimy o odpadkach, obie formy liczby mnogiej są poprawne, gdy używamy tego słowa przenośnie, wtedy raczej śmiecie.
      Oprócz tego mamy jeszcze słowo śmiecie, rzeczownik pojedynczy rodzaju nijakiego, bez liczby mnogiej (tzw. collectivum, odnoszący się do zbioru, podobnie jak np. listowie) – więc to śmiecie. Oznacza, oczywiście, też resztki i odpadki. Możemy więc powiedzieć „Leżały tam śmieci”, „Leżały tam śmiecie”, „Leżało tam śmiecie” – i będzie to mniej więcej to samo. No i jest wreszcie czasownik śmiecie, czyli ‚macie odwagę’. Trochę to skomplikowane, ale i na tym urok języka polega.
      Pozdrawiam
      — Jerzy Bralczyk, prof., Uniwersytet Warszawski

      I co mądralo?

  • ~JoannaMłoda mówi:

    To jest super

  • ~Fusy mówi:

    Reklama Pani bloga wyskakiwała mi za każdym razem, gdy tylko uruchamiałam swojego. Nachalne było Pani zdjęcie, pojawiające się po prawej stronie ekranu, powoli zaczęło mnie irytować. Z ciekawości jednak kliknęłam, bo może jednak rzeczywiście ma Pani coś ciekawego do powiedzenia (a właściwie do napisania) i chce się Pani tym z kimś podzielić.
    Niestety, rozczarowałam się. Nic ciekawego.

  • ~sajgon mówi:

    po co pani prowadzi ten bloga?? z wpisami raz na na pól roku bez sensu

    • ~Madeline mówi:

      Szkoda, że ta częstotliwość jest tak niska :(

    • ~AS mówi:

      Każdy sposób jest dobry żeby się ,,podlansować” i trafić do szerszej rzeszy odbiorców. Jednak blog nie odbiega poziomem od tysięcy blogów prowadzonych przez nastolatki, gimnazjalistki. Jest mało ambitny, nudny, nieciekawy, miałki, a co najbardziej zaskakujące pełen błędów. Lepiej nie pisać wcale niż pisać byle co i na ,,odwal się”. Jest Pani dziennikarką, mamy prawo wymagać czegoś więcej niż przepisów na sernik i zdjęć z pokazów mody. To dobre dla zapyziałych kur domowych, ale te już Pani zdobyła pojawiając się w kolorowych pisemkach, pora trafić do bardziej wytrawnego czytelnika albo zniknąć i nie robić sobie wstydu.

    • ~Ania mówi:

      No nie wiesz ‚sajgon’ po co? Trzeba gdzieś reklamować swoje kosmetyki i zarabiać, zarabiać i jeszcze raz zarabiać! Przecież ta kobieta poza chęcią wzbogacenia się na wszystkim czym można, nie widzi nic, a w szczególności zwykłego człowieka!!!

      • no krew mi się gotuję i paruje coś w głowie! Ale spokojnie.. najpierw policzę do 10 zanim zaatakuję Anię z powyższego komentarza i potem będę swoich słów żałować no więc 12345678910… uff..
        Droga Anno, czy Tobie przeszkadza bardziej fakt, że Kinga chce zarobić czy to że umie zarobić, a może to, że ona umie a ty niekoniecznie?
        Absolutnie nie widzę nic złego w zarabianiu pieniędzy!! NIC! O ile nie krzywdzi się innych, co komu do tego??? Trzeba cieszyć się że Polska posiada takich ludzi! Zaradnych, umiejących zarobić pieniądze, umiejących poradzić sobie w czasach niełatwych! Widzących więcej niż czubek własnego nosa! Ja nie wierzę, żeby Kinga leżała na banknotach wieczorem z papierosem w dłoni! Jestem przekonana, że zadbała o wykształcenie dzieci i pomoc innym ludziom! Jak mnie wkurza to typowo polskie podejście! Pieniądze szczęścia nie dają to fakt, ale dają możliwości to szczęście odnaleźć i to też fakt! I bardzo w życiu są potrzebne i żaden to wstyd, że chce się je mieć i je zdobywać!! KINGA dla mnie jesteś boska :-)) Pozdrowienia z Ameryki ;-)

  • ~kąkol mówi:

    autorBrak komentarzy

    …czyli rodzaj pseudoczłowieczka przeznaczonego tylko i wyłącznie do tyrania i do liczenia grosików za swoją harówę.

    Grosików liczonych oczywiście z szaleńczym zadowoleniem w tępych oczkach.

    Wolność u polskiej kurwy wyczynowej, przejawia się zazwyczaj w prostym wyborze: jak jeszcze bardzo się poniżyć i pozbyć człowieczeństwa, by zarobić dodatkowe grosze (czy tam inne centy)? A człowieczeństwo, to chociażby prosty i zwyczajny czas wolny, który można przeznaczyć na przykład na jakieś hobby, lub spotkanie z innymi człowiekami.

    Jestem pewny, że większość tych supersamców zaludniających naszą bezsprzecznie piękną krainę robiłaby loda za dodatkową kasę.

    Ich kobiety już to robią…

    Ale powiedzenie kurwie prosto w twarz, że jest kurwą, grozi z jej strony natychmiastowym wydrapaniem oczu. Dlatego też tylko to piszę. Tak samo, jak nie prowokuję groźnych psów.

    Z bydłem nie ma co się szarpać bezpośrednio – to niebezpieczne i bezsensowne.

    Share on facebook

    • o matko święta.. to ja myślałam, że komentarz Ani był niemiły.. Kinga, ja nie wiem jak ty masz siłę na czytanie tych komentarzy! Ja prowadzę bloga od 5 miesięcy i mam same miłe komentarze, pochwały, i piękne komplementy.. Jesteś naprawdę silną kobietą! Gratuluję Ci tej siły, której ja uparcie w sobie szukam i nawet mi się udaje :-) Jeszcze raz pozdrawiam i już dalej nie czytam tych komentarzy .. szkoda czasu i energii! :-)

  • ~Jolanta mówi:

    TU MOŻNA ZNALEŹĆ WSZYSTKO

  • ~Jasna8 mówi:

    Lubię Kingę Rusin , ale śmieci nie lubię…

  • ~DOROTA mówi:

    A o czym jest generalnie ten blog?
    Tak trochę wygląda na to, że o wszystki czyli
    … o niczym….
    ?????
    Pozdrawiam z Grecji serdecznie i zapraszam do siebie na bloga:
    http://zeszminkawpodrozy.blogspot.com/

    • ~konrad mówi:

      Nota bene, generalnie i de facto Pani jest o wiele bardziej beznadziejny. :) Jak będę chciał w kółko czytac o żarciu lub niemieckim ogrodzie, który kompletnie mnie nie interesuje, to kupię sobie książkę kucharską lub rolniczo-ogrodniczą. :)

  • ~Edward mówi:

    Kingo, dziennikarko…nie smiecie tylko smieci!

  • ~b.go mówi:

    sama idea oczywiście jest mi bliska, gorąco popieram i segreguję śmieci, natomiast stroje uzyskane w ten sposób co najmniej dziwne… no ok, ja się może na modzie nie znam, ale mówię to co widzę;-) wydaje mi się, że dużo więcej rzeczy można wytworzyć z odzyskiwanych materiałów, a stroje lepiej robić z czego innego… te lalki na głowie mnie przeraziły i zniesmaczyły, a inne nakrycia głowy wyglądają jak zrobione z pampersów
    ale to tylko moje zdanie
    pozdrawiam,
    b.go

  • ~Julka mówi:
  • ~ASIA mówi:

    Nie jest tak źle, ale faktycznie warto dzielić śmecie.
    Wszyscy tak robią.
    wystarczy się przyzwyczić do wyrzucania butelek w inny kontener mówię wam, a jaki porządek :)
    Pozdrawiam
    zapraszam do siebie
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

  • ~fromnorwegianwood mówi:

    Nie mogę zrozumieć moich znajomych, którzy przecież są wykształconymi, młodymi i chyba bystrymi ludźmi, a nie potrafią dokonać najprostszej segregacji śmieci na papier, plastik i szkło, bo „po co”, „przecież i tak to idzie do jednej śmieciarki”, „nie chce mi się”. Jeszcze gorzej jest jak idę wyrzucić śmieci i widzę, co się dzieje w koszach- czy naprawdę tak trudno wyrzucić karton do kosza dwa pojemniki dalej ? Ludzie ciągle narzekają na wszystko wokół, a sami z siebie najprostszych czynności nie potrafią zrobić, by choć trochę było lepiej.

  • ~Madeline mówi:

    Szkoda, że nie da się wysłać do Pani bezpośredniej wiadomości.

  • ~Pani Kinguniu nie jestem dewotka, ale prosze przeczytac mówi:

    Pani Kinguniu, nie jestem dewotka, ale polecam posłuchac
    youtube.com Jak uwonic się od złego ducha styczeń 2012 katecheza ks.Marcina Holuja
    jest tego 5 czesci plus inne tresci jak pozbyć się lęku.
    Doświadczyła Pani troche ataków od ludzi którymi kierował zły duch, traci Pani swój program itd, cos sie z Panią dzieje, traci Pani równowagę, cierpliwość, naturalny spokój, moga to być złe podczepienia, moze jest to jest zła energia ludzi którzy są syterowani przez złego ducha
    polecam przeczytaniu mimo, iż jak sie domyslam bedzie pani czuła wstręt czytając to-bo tak działa zły duch, polecam strone http://www.jmanjackal.net

    nie jestem dewotką, nienawidze księzy itd oddaliłam sie od religi i moje zycie zaczeło przynosic mi straty, ludzie przestali chciec dla mnie dobrze, jakas zła energia,
    rozumie to po tylu straconych latach, polecam posłuchac z ciekawosci tylko,
    jest Pani osobą publiczną i narazoną na ataki złych energi a przezyła Pani ostatnio wiele nieszczesc.Nie wiem czy Pani partner jest 100% hetero i to tez moze wpływac na Panią, bo w zakłamaniu nie ma szczescia
    Zycze siły odsłuchania polecanych ztron, a reszta w rękach dobrych sił.pozdrawiam Zyczliwie

  • ~Michelle mówi:

    Uwielbiam ekologię i gdybym tylko mogła i byłoby mnie na to stać,to żyłabym gdzieś na wsi,wśród zielonych łąk i lasów,w ciszy i spokoju – korzystając z tego,co natura dała! A w mieście – marzą mi się stojące kontenery na poszczególne odpady i wywóz tych,że odpadów do poszczególnych miejsc,a nie na to samo składowisko!W ogródku mam kompostownik i nie przeszkadza mi wynoszenie obierek po ziemniakach i nie tylko w to wyznaczone miejsce…zamykam wodę,gdy tylko myje zęby lub włosy,aby woda „bezczynnie” nie leciała…patrzę na opakowania niektórych produktów,aby były,jak najbardziej eko…a od małego moje dziecko jest wychowywane w prawdzie,że gdy człowiek zaśmieca swój świat,to zaśmieca swoje życie! Niby tak niewiele,a jednak życzyłabym sobie aby więcej ludzi tak chociażby stało się w jakiś sposób eko!!!! Pozdrawiam bardzo serdecznie!!!

  • ~Modna mówi:

    Ciekawie wyglądają te stroje.

    • ~konrad mówi:

      To ubierz się w nie. Do tego proponuję „buty” z plastikowych butelek. W Afryce takie obuwie to w wielu przypadkach, niestety standard.

  • ~Kasia mówi:

    Pani Kingo kiedy kolejny wpis, już się nie mogę doczekać…:) Pozdrawiam:)

  • ~magda mówi:

    No cóż,widać ,że segregacja śmieci w Polsce to pojęcie ,jednak,bardzo odległe.Nie rozumiem tego ..bo nie patrząc nawet na modę, to dzisiaj chyba jest standard.
    Mam wrażenie ,jednak,że ci ,co piszą ,to w większości ludzie pokroju:płacę ,niech wywożą.
    Oczywiście, tak jest najwygodniej.Nie szukając daleko-widzę swoich sąsiadów,co z ekologią są za pan brat..a po 23-ej niestety ,nie można otworzyć okna ,bo wtedy to już można oddychać całą tablicą Mendelejewa.Pozdrawiam Kingę Rusin.

  • ~xenia mówi:

    Proszę przekazać gratulacje dla Igi :) Przepięknie i naturalnie wyglądała na pokazie.

  • ~enka1111 mówi:

    Jak ja niby mam zbierać i segregować te śmieci w 20-metrowej kawalerce z wnęką kuchenną. Pod zlewem mam miejsce na jedno małe wiaderko (zlew jednokomorowy)? Każdego dnia idąc rano do pracy wyrzucam odpadki do zbiorczego kontenera w śmietniku na podwórku, bo tylko taki jest.

  • ~ANA71 mówi:

    Mieszkam w Deutschland i segreguje…

  • W sumie idealny pomysl na Halloween Party, jezeli ktos sie nie przestraszyl gromkiego glosu Swietej Inkwizycji w Polsce. Zawsze uwazalam ze moda jest indywidualna forma artycznego wyrazu i z cala pewnoscia nigdy w zyciu nie zalozylabym zadnego z prezentowanych strojow, ale akceptuje pomysl jako forme sztuki. Nie wiem jak w Polsce ale w USA zdecydowanie kladzie sie nacisk na „recycling” i tak na przyklad dwa dni temu szukalam gumy do zycia w Starbucksie i nie moglam jej znalezc przy kasie, gdzie zazwyczaj lezy. Okazalo sie ze owszem, byla tam, tylko w nowym, szarym i opakowaniu z papieru z odzysku. Przezylam Stan Wojenny wiec zle mi sie to kojarzy :) :) :) ale … nadal popieram pomysl. Go Green!!!!
    Alicja

  • ~A mówi:

    pst5.blog.pl
    nic dodać nic ująć.

  • ~bigmystery mówi:

    nawet odpadki przydatne są w życiu, pozdrawiam, świetny blog ;)!

  • ~zingela mówi:

    Tylko śmieci, nie śmiecie. :)

  • ~Piotr mówi:

    Witam. Droga Piani Kingo no cóż łatwo napisać, trudniej zrobić. Bogaci niestety mają pieniądze,a biedni już nie:/
    Pozdrawiam

  • ~Madeline mówi:

    Segreguję śmieci od dawna. Tak mi to weszło w krew, iż stało się naturalne (jak mycie zębów) i przez to niezauważalne, automatyczne. Nie sprawia ani żadnej nadzwyczajnej przyjemności, jest powszednie i normalne. Bo czy mycie zębów specjalnie cieszy? Nie :) Wstajesz – myjesz zęby, zjesz – myjesz, idziesz spać – myjesz. Specjalnie się nie przejmujesz ani nie zwracasz uwagi. Tak samo mam z segregacją. Plastik, szkło, papier… nie zwracam już uwagi – segreguje się samo :)

  • Bogatym jakoś się opłaca zbierać makulaturę, butelki i puszki, ale Polakom widać nie… Widać u nas obowiązują inne prawa ekonomii… ;-)

  • ~miska1711 mówi:

    Kochane dzis widziałem to video i się poryczałam jak dziecko…
    Przepraszam, ze nie na temat ale nie mogłam normalnie
    ten facet jest siłaczem jak nasza Kinga
    http://www.darekstrychalski.pl/

    Kisek

  • ~Agnieszka mówi:

    wstyd mi, że nie umiem segregować……co miesiąc próbuje i się poddaje bo niby więcej czasu na to potrzeba….nie można za 1 razem wszystkiego wynieść…..szczególnie jak się mieszka samemu. wstyd mi bo nikt mnie tego nie nauczył :( uczmy nasze dzieci może one będą bardziej konsekwentne!!!!

    • ~Madeline mówi:

      Mylisz się. Wcale to nie zajmuje ani więcej czasu, ani nie trzeba 4 razy latać na śmietnik. Trzeba tylko się tylko zorganizować. Plastik wyrzucasz w jedno miejsce, szkło białe i kolorowe odkładasz w inne, papier w inne, reszta do zwykłego kubła. I najśmieszniejsze jest to, że wszystkie pojemniki mam pod zlewem – niewidoczne dla oczu. Potem w jedną rękę kubeł, w drugą pojemnik, który jest już zapełniony. Czasem trzeba na dwa razy? Lepiej dla zdrowia ;) i ekologii, i ekonomii ;)

  • ~Natalia mówi:

    Ja akurat się nie dziwię ludziom, którzy nie segregują śmieci, bo doskonale ich rozumiem. Sama tego nie robię, choć bardzo bym chciała. Ale nie mam gdzie wyrzucać tych posegregowanych śmieci. Jest tylko jeden kontener na odpady i tyle. Kilka ulic dalej widziałam kolorowe pojemniki na papier, szkło i plastik, ale zawsze przepełnione, z porozrzucanymi śmieciami wokół nich. Mam nawet wrażenie, że od dawna nie były one wywożone i to wciąż ta sama sterta. Kiedyś byłam świadkiem, jak na jednym z osiedli do jednej śmieciarki wrzucane były odpady ze wszystkich kolorowych śmietników. Czyli że mieszkańcy postarali się, posegregowali, a śmieci i tak zostały wymieszane. Mieszkając kilka lat w wieżowcu miałam do dyspozycji jedynie zbiorczy zsyp i tylko kilka kolorowych pojemników w pobliżu. Kilka na ogromną liczbę mieszkańców i opróżnianych nie częściej niż raz na dwa tygodnie, co wiązało się z wiecznie brudną okolicą, ponieważ śmieci nie mieszczące się w pojemnikach układane były obok nich, dodajmy do tego bezpańskie psy i silniejszy wiatr i obrazek pobojowiska gotowy. Przez takie sytuacje ludzie się tylko zniechęcają do segregacji, no bo po co, skoro ich praca pójdzie na marne.
    Nie twierdzę wcale, że jesteśmy wszyscy tacy super, a lokalne władze robią wszystko, żeby pozbawić nas miana „bohater planety Ziemia”. Wciąż brakuje nam wiedzy na temat segregacji, a także świadomości tego jak wiele znaczą dla środowiska te małe gesty. Nawet ci bardziej świadomi popełniają karygodne błędy przy segregacji, ale przecież wszyscy uczymy się na własnych błędach. Dlatego protestuje przeciw wrzucaniu wszystkich do „jednego wora”. Wśród tych, którzy nie segregują śmieci jest masa osób, które chciałyby, ale po prostu nie mają takiej możliwości.
    Co do nacisku na władze lokalne, ciężko jest pojedynczym osobom cokolwiek zdziałać. Zawsze jest argument, że w tej chwili są ważniejsze wydatki, że budżet na ten rok tego nie uwzględniał, itd.

    Jest jednak coś, co należy pochwalić. To akcje przeprowadzane przez szkoły. W mojej rodzinie przez lata makulatura i baterie były noszone do szkoły, gdzie było specjalne miejsce na ich pozostawienie. Papier był ważony, a kilogramy wpisywane przy nazwisku ucznia. W ten sposób na koniec roku wyłaniani byli zwycięzcy i odpowiednio nagradzani (zazwyczaj był to kilkudniowy wyjazd). Sama chodziłam po domach dziadków, wujków i sąsiadów zbierając przeczytane gazety i inną odłożoną dla mnie makulaturę. W ten sposób zaangażowana była cała rodzina. Nie wiem jak to wygląda obecnie w szkołach, jeśli nadal ta tradycja jest kontynuowana, to super.

    Pozdrawiam, NR

  • ~magda mówi:

    Papież kiedy umarł miał 85 lat – 8 5=13 Godzina śmierci: 21:37 – 2 1 3 7=13 Data śmierci: 02.04.2005 – 0 2 0 4 2 0 0 5=13 Postrzelony 13 Maja 9301 dni pontyfikatu – 9 3 0 1=13 Zmarł w 13 tygodniu roku. JAN PAWEŁ DRUGI – 13 liter czy to zbieg okoliczności ? prześlij to dalej niech inni myślą… Sorry, ale musi się spełnić. … Pomysł sobie życzenie a zobaczysz co się stanie… Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz, To funkcjonuje. Osoba, która mi wysłała ta wiadomość powiedziała, ze jej życzenie spełniło się w 2 dni po odczytaniu tej wiadomości. Wypowiedz życzenie jak skończy się odliczanie: 10… 09… 08… 07… 06… 05… 04… 03… 02… 01… “Wypowiedz życzenie” Wklej te wiadomość w ciągu 10 minut do 10 komentarzy Jeśli tego nie zrobisz stanie się przeciwność Twojego życzenia

  • ~Aurora mówi:

    Nie taki śmieć straszny, na jakiego wygląda ;)

  • ~Joanna mówi:

    Ach, po prostu Pania uwielbiam! A propo usunietego postu, zgadzam sie z Pania w 100 %. Czasem dobrze jest wyrzucic z siebie problemy, wylac na papier , a potem, aby uwolnic sie od zlych emocji, po prostu spalic kartke lub zrobic z niej (nawiazujac do tematu) modny ciuszek;) Pozdrawiam

  • ~iskra mówi:

    w polsce jest problem, bo nie ma lidera, nie ma z kogo brac to cos….
    jakis czas temu doda wniosła do społeczenstwa-zaczeło sie w programie bar
    niesamowitą pewnośc siebie, tupet, enrgie;) poprostu dzieczyna nie do zniszczenia,
    zaczeły sie stare od niej uczyc:) rodowiczka tez, ze królowa jest tylko jedna, wojewódzki szybko podłapał narcyzm dody…..ale na pierwszych zdjęciach w karierze tv to wygląda jak zastraszony myszor:)
    teraz są ataki na tych co dali siłę kiedyś…mozliwe,ze zmiana pokoleniowa, ale nie widze lidera tylko agresja. nikt tyle nie dał dla zwykłych ludzi co tupet dody na początku jej kariery, dlatego smieszą mnie osoby typu jąkała czasław i inni

  • ~iskra mówi:

    Bardzo dobrze, ze jest Pani sobą. Ma Pani do tego prawo, równiez do nastrojów :))))
    zaszła Pani bardzo wysoko;),goscimy Panią w naszych domach w okienku tv, jest Pani kobietą suksesu.
    Mądra, cholernie silna psychicznie, jak księżna dystyngowana
    ludzie zawsze doceniają jak juz nie ma…….dlatego proszę nie rezygnować z pracy w tv.
    Krytykują Panią ludzie ze „zrytymi beretami” jedzący to co ogólnie w sklepach, palący papierosy w które tłoczą dawki toksyn i uzalezniaczy-mozna wtedy robic podwyzki a oni i tak kupią:) oni nie są sobą, ta agrsja jest ze zmienionego stanu swaidomosci plus własne kompleksy:) równiez homoseksualisci robią nagonkę:) jak nie nowak na perfekcyjną panią domu, to znów czasław jąkała homo na panią, lub majewski szymus bo roboty nie ma….. nergal homos tez pluje na dodę, tak to jest.
    nie wolno tym sie przejmowac, potraktowac ich z miłością jako słabych braci na szarym koncu we własnym rozwoju, nie mają miłosci do siebie z tego wynika brak zyczliwosci do świata:) homosie mają ciązko i nie radzą sobie z agresją.
    MAMY TAK JAK MYSLIMY, mysli mają moc stwórczą, dlatego proszę myslec i mówić do siebie: jestem najpiękniejsza, mądra, kochana, kobieta sukcesu, lubię siebie i ludzi wokół nawet jak się nie rozwijają……ranią, są biedni, moze kiedys wpadnie im do rąk jakas ksiązka i dostąpią olsnienia, nie warto miec jad w sobie, od tego są choroby i rak.
    Pani Kingo polecam PUSZCZANIE OKA DO SIEBIE W ŁĄZIENCE W LUSTRZE I DAWANIE SOBIE BUZIAKA DO SIEBIE W LUSTRZE to naprawde działa:))))))))

    • ~smiech pusty mówi:

      Ta ulizana Pani, prosto z żurnala niech włoży na siebie coś z rewitalizacji a na głowie coś nie wprost od fryzjera. Wtedy niech poucza innych. Patrząc na nią, jestem przekonany, że jej śmieci segreguje i wynosi służąca. Hi hi!!!

  • ~miki mówi:

    Oczywiście jestem za ekologią szeroko pojętą,dlatego uważam że powinniśmy wycofać opakowania plastikowe i powrócić do szklanych butelek zwrotnych jak to kiedyś bywało.Obecnie zalewa nas może plastiku,robiąc codziennie zakupy staram się używać toreb wielokrotnego użytku,a mimo to codziennie jest mi wciskane w sklepach wiele plastikowych toreb,z którymi potem nie wiadomo co zrobić.Przecież jabłka,gruszki i marchewka na prawdę nie pogryzą się w jednej torbie,a i tak przed zjedzeniem trzeba je umyć.Nie lubię natomiast eko napaleńców pokroju pani Reni Jusis,uważam że przesada w żadnej sprawie nie robi dobrze.

  • ~konrad mówi:

    Moim zdaniem, nawiązując już do głównego wątku, należy przede wszystkim ograniczyc konsumpcję i produkcję, a nie tworzyc ze śmieci kolejne śmieci. Ale jest to zbyt obszerny temat, począwszy od zmian w ludzkiej świadomości, poprzez zakupoholizm, który „wypełnia” ludziom pustkę i daje iluzję szczęścia, że posiadanie to jedyny cel w życiu, a skończywszy na wszystkich mediach i reklamach, które taki styl życia lansują. Pewnie jeszcze coś pominąłem, ale nie chce mnie się dziś myślec, zwłaszcza o tym, na co nie mam żadnego wpływu. Zbyt wiele miliardów ludzi jest na Świecie, by garstka zapaleńców cokolwiek zmieniła. Pozdrawiam.

  • ~Cóż... mówi:

    Faktycznie dziwnie się Pani zachowuje. Kasuje Pani swoje wpisy jak i komentarze które Pani nie pasują, beż żadnego odniesienia się do sytuacji a podobno w założeniu miał być to Pani rzetelny blog.

    • kinga.rusin mówi:

      Dzień dobry. Mój blog, jak sama Pani stwierdziła miał być, a ja dodam jeszcze – i jest – rzetelny. Rzetelnie więc przedstawia nie tylko moje myśli i słowa ale również moje nastroje. Założeniem tego bloga, jak już wcześniej pisałam nie była polemika z plotkami czy paszkwilami na mój temat. Polemizując odstąpiłam od tej reguły, ale nigdy nie zakładałam, że ten polemiczny wpis będzie tu wisiał przez cały czas. Spontanicznie napisałam co mi na sercu leżało, a później, równie spontanicznie to usunęłam, kiedy doszłam do wniosku, że wpis spełnił swoją rolę. Komentarze pod wpisem są jego integralną częścią i nie da się ich oszczędzić, nawet jakbym bardzo chciała. A chciałam bo niektóre były bardzo miłe, pełne wsparcia i bezinteresownej solidarności. Pozdrawiam ciepło i mam nadzieję, że mimo wszystko będą tu Państwo jeszcze zaglądać;)

      • ~Cóż... mówi:

        Pani Kingo, przede wszystkim chodzi mi o to, że my czytelnicy Pani bloga wchodzimy niejako w pewną interakcję z Panią, nasze zdanie na Pani temat budowane jest raczej na podstawie tego, co sama nam Pani serwuje, poprzez swoje wpisy,a nie na podstawie tego, co podaje internet i gazety, które ja bardzo często nazywam ” szmatławcami”, dlatego tez uważam ze fajnie by było gdyby potraktowała czytelników tego bloga, jako ludzi którzy w większości dobrze Pani życzą, a którzy po prostu chcieliby być informowanie o tym co się tutaj dzieje. Bardzo mnie też osobiście zdziwiło usunięcie przez Panią wpisu a zarazem prośby o pomoc dla konia, bo przecież ten komentarz nie był w żaden sposób dla Pani krzywdzący. Osobiście zawsze Pani kibicowałam i nadal kibicuję, a to że czasem wydaje mi się że lepiej byłoby postąpić inaczej, no cóż mam do tego prawo, tak samo jak Pani ma prawo do zarządzania swoim blogiem. Pozdrawiam ;-)

      • ~konrad mówi:

        Kinga, zasada nr 1 brzmi: Nie tłumaczyc się. Nikomu. Z niczego. Nie warto. Tym bardziej, że nie zrobiłaś niczego złego. Pozdrawiam.

      • ~Pipi mówi:

        Prowadząc bloga należy liczyć się z ryzykiem pojawienia się również negatywnych komentarzy. Ma Pani na pewno rzeszę wielbicielek, które zachwycają się każdym kolejnym wpisem, wywiadem czy sesją zdjęciową z Pani udziałem. Są też tacy, którzy zwyczajnie Pani nie lubią, odbierają Panią jako osobę wyniosłą, niesympatyczną, wyjątkowo irytującą i ci również mogą wyrazić swoje zdanie. Jeśli nie zamierza Pani z takimi osobami polemizować to proszę te komentarze ignorować. Usuwanie wpisu z powodu zbyt dużej ilości negatywnych komentarzy jest dowodem na to, że zwyczajnie nie radzi Pani sobie z krytyką.
        Pozdrawiam

  • ~odes mówi:

    Pani Kingo, to moja ostatnia wizyta na Pani Blogu. Spodziewałam się, że dostaniemy info co ze skasowanym wpisem. Niestety ale bardzo mnie Pani rozczarowała. Kibicowałam Pani bardzo, a teraz jest dla mnie Pani mało interesująca i nijaka. Boli to jak diabli…

    • ~konrad mówi:

      A podobno głupota nie boli. Chyba mam złe dane. Info: Skasowany wpis został usunięty. :) I z całym szacunkiem dla osoby, ale chyba Panią, Pani Odes tęgo pogięło. Kinga ma się tłumaczyc? Komu i z czego? Zrobiła coś złego?

  • ~Barwna mówi:

    Bardzo podoba mi się Twoja notka, podpisuję się pod nią czterema łapami :3 żałuję, że takich inicjatyw modowych nie ma więcej – chętnie zobaczyłabym taki pokaz w Krakowie.
    Połączenie mądrego z pięknym i oryginalnym :) lepiej być nie może!
    W pewnym sensie również zajmuję się modą z odzysku (choć nie tylko) – ratuję poplamione czy wyblakłe ubrania poprzez malunek farbami do materiałów. Kto chętny, zapraszam!

  • ~Deawu mówi:

    Polska jest trochę zacofana ale powoli to się zmienia, zwracam i zwracamy uwagę ludziom śmiecącym na ulicy, pojawiają się kosze do segregacji i choć to jest mało w porównaniu do krajów zachodniej Europy, to niestety tak jest w wielu dziedzinach i oni by musieli się zatrzymać na np. 10 lat byśmy ich dogonili … Super stroje ;) pozdrawiam cieplutko z te zimne dni

  • Ja oczy na recykling i ekologię otworzyłam przyjeżdżając do Ameryki.. no muszę znów o Ameryce bo nie da się nie wspomnieć, skoro to tu moje dziecko przychodząc z przedszkola zakazywało mi puszczania wody przy myciu zębów, to tu krzyczało do mnie, żebym nie wyrzucała opakowania po płatkach śniadaniowych, bo z tego można cuda zrobić! Np. stojak na dokumenty.. Moja najstarsza córka (10-cio letnia) uwielbia wykorzystywać „śmieci” do swoich kreatywnych zabaw… bo tego nauczyło ją przedszkole i szkoła. I ja uważam, że od tego trzeba zacząć.. szkoły i przedszkola powinny zacząć na co dzień wpajać małym główkom o co w tym chodzi.. Tu się obchodzi dzień ziemi bardzo hucznie.. dzieci uczą się co jest dla ziemi niezdrowe.. i jak przychodzi taki maluch ze szkoły i mamie tłumaczy, że jak kubeczek po serku wyrzucę do kosza razem z resztkami obiadu to będę krzywdzić ziemię i czynić ją chorą.. to jak ja mogę nic z tym nie zrobić?? Jak mogę w oczach mojego dziecka być kimś kto powoduje chorobę ziemi? Dzięki moim dzieciom nauczyłam się wielu wartościowych rzeczy i bardzo tego pilnuję :-) Pozdrawiam serdecznie z ciągle słonecznej Ameryki :-) Ps. Jak widać rodzic nie tylko ma uczyć i wpajać.. może też czerpać wiedzę i nawyki od swoich dzieci :-) Bardzo miłe to uczucie :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>